|

Myśli samobójcze u nastolatka – co robić i jak reagować?

Kiedy dziecko lub nastolatek mówi: „Nie chce już żyć”, „chce zniknąć”, ” nie mam już siły” albo wprost przyznaje, że ma myśli samobójcze, dla rodzica może być to bardzo trudny a nawet wręcz przerażający moment. Pojawia się lęk, bezradność i wiele pytań: „Co robić?”, ” jak reagować?”, ” jak pomóc?” Czy wystarczy rozmowa z psychologiem, czy należy udać się do psychiatry czy też udać się szpitala?

Najważniejsze jest potraktowanie takiej informacji bardzo poważnie. Myśli samobójcze u nastolatka zawsze wymagają uwagi i oceny sytuacji, choć ich pojawienie się nie zawsze musi oznaczać, że podejmie próbę samobójczą lub że w każdym przypadku konieczna jest hospitalizacja. 

Myśli samobójcze u nastolatków – jak reagować?

Pierwszą reakcją powinna być spokojna rozmowa. Warto docenić nastolatka, że zdecydował się opowiedzieć o swoich odczuciach i podziękować dziecku za to, że powiedziało o swoich myślach, i spróbować dowiedzieć się więcej o tym, czego doświadcza.

Można zapytać wprost: „Czy myślisz o śmierci?”, „Czy myślałeś o zrobieniu sobie krzywdy?”, „Czy zastanawiałeś się, jak mógłbyś to zrobić?”. Pytanie o samobójstwo nie zwiększa ryzyka zachowania samobójczego, a daje sygnał nastolatkowi, że dorosły jest nim prawdziwie zainteresowany.

Ważne są również reakcje rodziców na myśli samobójcze. Zdania takie jak „nie wygłupiaj się”, „masz wszystko, czego potrzebujesz” czy „inni mają gorzej” mogą sprawić, że nastolatek następnym razem nie powie o swoim stanie. Lepiej powiedzieć: „Dobrze, że mi o tym powiedziałeś. Chcę zrozumieć, co się z Tobą dzieje i razem poszukamy pomocy”.

Kiedy myśli samobójcze oznaczają zagrożenie życia?

Szczególnie niepokojąca jest sytuacja, kiedy nastolatek nie tylko mówi o śmierci, ale ma konkretny zamiar lub plan działania, podjął próbę samobójczą albo jego stan gwałtownie się pogarsza.

W przypadku podejrzenia bezpośredniego zagrożenia życia nie należy pozostawiać dziecka samego ani czekać na planową wizytę u psychologa. Trzeba skorzystać z pomocy ratunkowej.

W Polsce w nagłym zagrożeniu życia lub zdrowia można zadzwonić pod 112 lub 999, udać się na izbę przyjęć szpitala posiadającego oddział psychiatryczny dla dzieci/ młodzieży albo na odpowiedni SOR. W takiej sytuacji nie jest potrzebne skierowanie. 

Czy z nastolatkiem trzeba jechać do szpitala psychiatrycznego?

Nie każda informacja o myślach samobójczych oznacza automatycznie pobyt w szpitalu. Wymaga jednak potraktowania poważnie i oceny przez specjalistę.

Jeżeli myśli występują bez bezpośredniego zagrożenia życia, należy możliwie szybko skonsultować dziecko ze specjalistą zdrowia psychicznego. Pomoc może obejmować konsultację psychiatryczną, psychologiczną lub psychoterapię, zależnie od sytuacji i oceny stanu nastolatka.  

Jeżeli jednak istnieje zagrożenie życia, właściwym miejscem może być szpital psychiatryczny dla dzieci i młodzieży. O tym, czy hospitalizacja jest konieczna, decyduje lekarz po zbadaniu dziecka. W nagłym przypadku do szpitala można zgłosić się bez skierowania. 

Czego nie robić, gdy nastolatek mówi o samobójstwie?

Nie warto próbować samodzielnie rozstrzygać, czy dziecko „naprawdę by to zrobiło”. Nie należy również traktować wypowiedzi o śmierci jako manipulacji, sposobu zwracania na siebie uwagi czy typowego elementu dojrzewania.

Nawet jeśli rodzicowi wydaje się, że powód cierpienia jest niewielki, dla nastolatka może być on w danym momencie bardzo trudny do udźwignięcia. Zadaniem dorosłego nie jest ocenianie, czy dziecko „ma powód” czuć się źle, ale zapewnienie mu bezpieczeństwa i odpowiedniej pomocy.

Jak wspierać nastolatka po kryzysie?

Uzyskanie doraźnej pomocy to często dopiero początek. Warto wspólnie ze specjalistą zastanowić się, co stoi za kryzysem. Myślom samobójczym mogą towarzyszyć m.in. obniżony nastrój, silny lęk, problemy w relacjach, przemoc, przeciążenie, trudności szkolne czy inne problemy psychiczne.

Psychoterapia może stworzyć przestrzeń do zrozumienia emocji, rozpoznawania sytuacji nasilających kryzys i szukania innych sposobów radzenia sobie z cierpieniem.

Dla nastolatka bardzo ważna jest również świadomość, że może powiedzieć dorosłemu o pogorszeniu samopoczucia bez obawy przed krytyką czy bagatelizowaniem.

Myśli samobójcze u nastolatka są sygnałem, którego nie należy ignorować. Spokojna reakcja rodzica, rozmowa oraz szybkie skorzystanie z profesjonalnej pomocy mogą mieć ogromne znaczenie. Jeżeli natomiast sytuacja wskazuje na bezpośrednie zagrożenie życia, priorytetem jest bezpieczeństwo dziecka i natychmiastowa pomoc ratunkowa.

Autor: Joanna Klocek- psycholog, psychoterapeuta, seksuolog

W przypadku bezpośredniego zagrożenia życia lub zdrowia zadzwoń pod 112 lub 999 albo zgłoś się z dzieckiem do odpowiedniego szpitala/SOR.

Zobacz również